Wyzwanie
Miasto liczy około 120 tys. mieszkańców. Sygnalizacja świetlna, oświetlenie uliczne i monitoring działały w trzech odrębnych systemach, prowadzonych przez różne jednostki. Żaden z nich nie widział danych drugiego, więc korki, awarie lamp i incydenty analizowano osobno i z opóźnieniem.
Dodatkowym ograniczeniem było RODO. Wydział bezpieczeństwa chciał korzystać z kamer do liczenia ruchu i wykrywania zdarzeń, ale inspektor ochrony danych słusznie pytał, co dokładnie jest przetwarzane i gdzie to trafia. Bez dobrej odpowiedzi projekt nie ruszyłby z miejsca.
Podejście
Zaprojektowaliśmy system tak, żeby dane osobowe w ogóle nie opuszczały urządzeń brzegowych. Analiza obrazu odbywa się w kamerze lub w szafie przy skrzyżowaniu. Do platformy trafiają tylko zagregowane liczby: ile pojazdów, jakiego typu, z jaką prędkością, ile osób na przejściu. Obraz jest kasowany po przetworzeniu.
Przed pierwszym wdrożeniem przeprowadziliśmy z miastem ocenę skutków dla ochrony danych (DPIA) i uzgodniliśmy z inspektorem zakres przetwarzania. Na tej samej platformie połączyliśmy dane z czujników ruchu, lamp i sieci energetycznej, żeby jeden zespół widział całość.
Wdrożenie
Pilotaż objął dwa główne korytarze i 23 skrzyżowania. Algorytm dostosowuje długość cykli świateł do bieżącego natężenia ruchu, a priorytet dla autobusów komunikacji miejskiej jest nadawany automatycznie. Równolegle oświetlenie uliczne w ponad 3 tys. punktów świetlnych dostało adaptacyjne ściszanie w zależności od ruchu i pory.
Operatorzy pracują na jednym panelu: ruch, energia, awarie i zdarzenia. Dostęp do danych jest rozdzielony rolami, a każde zapytanie zostawia ślad w dzienniku audytowym. Cały projekt trwał 11 miesięcy, z czego pilotaż 4.
Wyniki
Na objętych pilotażem korytarzach średni czas przejazdu w godzinach szczytu skrócił się o 9%. Mieści się to w widełkach, które publikowane badania podają dla adaptacyjnego sterowania sygnalizacją. Zużycie energii przez oświetlenie spadło o 15% względem poprzedniego sezonu, już po wcześniejszej wymianie na LED.
Wydział bezpieczeństwa widzi teraz zdarzenia drogowe prawie na żywo, bez przechowywania wizerunków. Miasto planuje rozszerzyć system na kolejne korytarze w 2027 roku.



